
Dlaczego nie mogę schudnąć?
Dlaczego nie mogę schudnąć? To pytanie, zaraz obok “co jeść, żeby schudnąć” to moja zmora. Jeśli jesteś na teraz na tym blogu, to możliwe, że doskonale znasz ten stan. Jesteś na diecie, waga zaczyna lecieć w dół. Za chwilę mimo tego, że się starasz odchudzać- waga stoi w miejscu, więc zaczynasz się stresować i… waga zaczyna iść w górę. Jest jeszcze jeden dość popularny scenariusz. Kupujesz gotową dietę na miesiąc/ dwa albo trzy i na początku wszystko idzie gładko… do czasu! Więc pojawia się w Tobie złość, frustracja, niechęć do odchudzania i kółko się zamyka.
Dlatego ja dzisiaj o przyczynach niechudnięcia. 🙂
Choroby
Nie jest tajemnicą, że niektóre choroby mogą utrudnić odchudzanie. Do nich należą choćby niedoczynność tarczycy, która sprawia, że metabolizm zwalnia. Wszelkie choroby unieruchamiające ciało też utrudniają odchudzanie, bo trudniej jest wtedy ćwiczyć. Jest to o tyle ważne, że najlepszym sposobem na odchudzanie jest połączenie diety z aktywnością fizyczną. Brak jednego z elementów będzie utrudniał odchudzanie.
Są też choroby, w których odradza się odchudzanie. Do nich należą choćby dna moczanowa, tutaj mam na myśli radykalny spadek masy ciała. Dlaczego? Bo szybka utrata masy ciała może sprzyjać objawom. :O
Zalecam też często odchudzanie „tu i teraz” osobom z aktywną chorobą zapalną ze strony przewodu pokarmowego albo taką, która sprawia, że bardzo boli brzuch. W takich sytuacjach radzę zaczekać, aż brzuch się uspokoi i dojdzie do siebie. Robię tak z dwóch powodów. Po pierwsze- aktywny stan zapalny to czas, kiedy ciało potrzebuje pomocy, a nie zawalenia go błonnikiem dietetycznym i aktywnością fizyczną. Po drugie- często pacjenci odczuwają ból, więc nie ma sensu dokładać go teraz dietą i ćwiczeniami.
Kolejną, dość popularną sytuacją, kiedy radzę poczekać z odchudzaniem, są choroby nowotworowe. Dlaczego? Bo ciało ma ważniejsze rzeczy do roboty niż chudnięcie. Zamiast odchudzać, wolę dodać nieco białka do diety, czy witamin i minerałów z owoców i warzyw, jeśli są dobrze tolerowane. Wolę też postawić na odżywienie organizmu. Nie wiem, czy wiesz, ale chudnięcie jest jednym z objawów niedożywienia w chorobie nowotworowej. Dlatego też lepiej odstawić utratę masy ciała na moment, kiedy będzie można bezpiecznie i z całą pewnością uznać, że chudnięcie to efekt Twoich starań, a nie choroby.
Stres
Radzenie sobie ze stresem to wcale nie taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać. Coraz częściej mam okazję obserwować to, że stresy życia codziennego dobijają wiele osób. Często będąc w biegu, pojawia się problem z odreagowaniem całego stresu. Stres gromadzi przez cały dzień, więc wiele osób po trudnym dniu w pracy- zmierza wieczorem do lodówki, pełnej kalorycznych pyszności.
Czy wspominałam już, że w stresie lubimy sięgać po comfort food? No właśnie. Comfort food to nie mniej, nie więcej potrawy, które dają nam radość, poczucie relaksu, czy miłe wspomnienia. Comfort food ma każdy z nas. To mogą być pierogi z serem albo ulubione słodycze. Mogą to być domowe ciasteczka albo jakiś fast food. 😉
Emocje
Trudność dzisiejszego świata polega trochę na tym, że wokół nas wiele się dzieje. Mamy więc nie tylko sporo bodźców, ale też wiele emocji, które wymagają rozładowania. Jeśli tego nie zrobisz, możesz skończyć:
- zajadając smutek lodami
- dając sobie poczucie bezpieczeństwa kolejną kanapką
- odreagowując złość chipsami
- nagradzając się ulubioną potrawą
- pocieszając się ciastem czekoladowym
Przemęczenie
Przemęczenie to stan przewlekły. Stan, w którym przez dłuższy czas nie pozwalamy sobie na ładowanie baterii i odnowienie zasobów. Dlaczego o tym mówię? Bo każdy z nas potrzebuje regeneracji. Kiedy zamiast pójść wcześniej spać, wlewasz w siebie kolejny litr kawy, Twoje ciało nie poczuje ulgi na długo. Będzie natomiast próbowało ratować się kolejną porcją kofeiny i cukru, co sprawi, że zjesz tego batonika, którego postanowiłaś zachować na weekend.
Brak zasobów
Nie oszukujmy się, odchudzanie wymaga od Ciebie energii i siły. Jeśli go nie masz, bo jak wyżej- jesteś zabiegana, przemęczona i przeładowana stresem oraz emocjami. W takiej sytuacji lepiej odłóż odchudzanie na inny moment, a teraz uporządkuj całą resztę. Bynajmniej nie mówię tego po to, żebyś się załamała, czy przełożyła odchudzanie na święte nigdy, ale po to, żebyś dała sobie czas. Tydzień/ dwa na ułożenie sobie planu, który pozwoli Ci wytrwać na diecie. Dlaczego w ogóle mam taki punkt widzenia, zapytasz? Bo jeśli założysz sobie, że od jutra jesz tylko zdrowo, gotujesz 5 posiłków dziennie i ćwiczysz przez godzinę, a w Twoim życiu nie ma na to czasu. Nie wytrwasz na diecie przez brak czasu i zniechęcisz się do kolejnej próby. Dlatego czasem wstrzymanie się o tydzień, będzie lepszym pomysłem.
Zbyt restrykcyjna dieta
Jeśli przez ostatnie lata żywiłaś się fast foodami- nie oczekuj, że w ciągu kilku dni Twoja dieta zmieni się o 180 stopni. Pamiętaj też, że jedzenie pełni funkcje socjalne. Dlatego warto wkomponować w odchudzanie sporadyczne wyjście ze znajomymi, imprezę rodzinną, czy wyjście na miasto. O ile niezdrowe jest codzienne pożeranie fast foodów, tak pozwolenie sobie na odejście od dużych restrykcji raz na jakiś czas pomaga zachować balans między dietą a życiem społecznym. 😉
Na pewno chcesz teraz schudnąć?
No właśnie- przewrotne pytanie, wredne, ale potrzebne. Czy naprawdę chcesz teraz schudnąć? Czy jesteś gotowa teraz podjąć próbę i wysiłek? Teraz, nie jutro, nie pojutrze, nie od poniedziałku i nie od pierwszego. 🙂 Jeśli nie, wyżej wymienione powody to tylko kropla w morzu wymówek, jakie znajdziesz. I nikt ani nic nie sprawi, że zaczniesz działać.
Ten wpis to tylko drobna obserwacja. Nie ujęłam w nim wszystkiego, ale myślę, że może się przydać kilku osobom. 😉 Przyczyn, przez które nie chudniesz, jest milion razy więcej. Te wymienione w poście są też często bardzo złożone, ale na ich opisanie potrzebowałabym jeszcze kilku takich postów, więc łapcie dzisiejszą pigułkę! Odpowiedź na pytanie, dlaczego nie mogę schudnąć nie jest więc taka prosta.
Miłego dnia, Kochani!
PS jeśli chcesz zobaczyć, że można przestać stresować się odchudzaniem, kliknij w ten LINK.

Pingback: Dlaczego diety z internetu działają? - Dietetyk Angelika Karasińska
Pingback: Czy odchudzanie poprawia zdrowie? - Dietetyk Angelika Karasińska