Alkohol bez alkoholu

Zdjęcie zawiera 3 szklanki wypełnione czerwonym winem, kostkami lodu i kawałkiem cytryny. W szklankach z winem znajdują się słomlo.
Zdjęcie zawiera 3 szklanki wypełnione sangrią, kostkami lodu i kawałkami cytryny

Spis treści

Bez alkoholu, ale ze smakiem? Da się! Dzisiaj post o alkoholu, a dokładniej o trunkach bez alkoholu. Dlaczego? Bo jest wiele osób, które go nie spożywa. Ze względu na przyjmowane leki, prowadzenie samochodu, problemy zdrowotne, czy po prostu z braku chęci. Wybór alkoholu bez alkoholu jest coraz większy, co mnie cieszy, bo sama sięgam po nowości.

W sklepach dostępne są bezalkoholowe wina (w tym vermut, sangria), alcohol free szampan, gin bez alkoholu, wódka bezalkoholowa, likiery bez alkoholu, whisky bez alkoholu czy rum wolny od procentów. Od dawna na sklepowych półkach pojawiają się piwa bez procentów, co jest już dość popularną opcją. Czy takie alkohole dobrze wpływają na zdrowie? Czy mogą stanowić alternatyw dla osób, które mają ochotę poczuć smak napoju, ale jednocześnie nie mają ochoty na stan upojenia alkoholowego?

Bez procentów, ale nadal w stylu alko

Kupując alkohol bez alkoholu, warto zwracać uwagę na oznaczenia. Alkohole bezalkoholowe to takie, które mogą zawierać do 0.5% alkoholu, cóż takie prawo. Jeśli chcemy mieć pewność, że alkoholu nie będzie- lepiej wybrać produkt oznaczony 0.00%. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że alkoholu w produkcie nie ma.

Piwa bez alkoholu

Składy piwa bezalkoholowego są w miarę łatwo dostępne. Zacznijmy więc. Podstawą większości piw bez alkoholu są woda i cukier. Nie powinno to zaskakiwać. Zwykłe piwo również zawiera te składniki. W piwie bez alkoholu można napotkać na słody (w tym jęczmienny i pszeniczny), chmiel, drożdże, a nawet płatki błyskawiczne (owsiane i pszeniczne). W składach piw bezalkoholowych łatwo jest znaleźć soki owocowe. Soki owocowe nadają smak, nie ma sensu się więc o nich rozpisywać. To na co warto zwrócić uwagę to fakt, że piwa są gazowane, więc jeśli pojawia się problem z przewodem pokarmowym, lepiej je odpuścić. Dla zdrowych osób nie stanowi on problemu, bo to dwutlenek węgla. Gaz obojętny dla naszego organizmu. Warto też pamiętać o tym, że mogą zawierać do 0.5% alkoholu.

Piwa free to napoje, mają od 0 do 40 kcal w 100 ml. To oznacza, że puszka 500 ml ma do 200 kcal. Jeśli się odchudzasz i nadal wybierasz piwo (niezależnie od wersji), musisz się z tym liczyć.

Wino bez alkoholu

O skład wina bez alkoholu jest dość trudno. Z etykiet można się dowiedzieć o tym, że podstawą win bez alkoholu są woda i cukier. Informacje o moszczu winogronowym pojawiają się na etykietach. Moszcz jest podstawą do produkcji win. To po prostu sok pozbawiony skórek, pestek, łodyg i nasion. To co zostaje po produkcji moszczu, nazywane jest wytłokami. Co ciekawe, niektóre wina bez alkoholu mają w składzie wina z alkoholem, albo wina bez alkoholu i to jest opis, który znalazłam na wielu produktach. Taki skład nie jest jasny i trudno jest go ocenić. W winach warto zwrócić uwagę na dwutlenek siarki (E222), który jest konserwantem. W niewielkich ilościach nie zrobi krzywdy, ale większe dawki dwutlenku siarki mogą powodować reakcje alergiczne i nieprzyjemne objawy. Takie jak wymioty, czy bóle głowy

Wina bezalkoholowe nie są bardzo kaloryczne. Warto jednak zwrócić uwagę na tabele wartości odżywczej, bo rozstrzał jest spory. Wina dostarczają od 3 do 35 kcal w 100ml.

Aperol i campari w wersjach 0

Aperol i Campari to w oryginale alkohole gorzkie. Camapri pieprzny, a aperol ziołowy. Na te alkohole muszą uważać osoby na diecie łatwostrawnej. W wersji bez procentów również, bo nie wszystkie zioła i przyprawy oraz gazowane napoje sprawdzają się w tej diecie. Co ciekawe, udało mi się znaleźć zamiennik tych alkoholi w formie syropu albo gotowego, gazowanego napoju. To może być problem, bo gazowane napoje nie służom choremu brzuchowi.

W składach bezalkoholowego aperolu i campari można znaleźć gorzki ekstrakt, barwniki takie jak koszenila czy antocyjany. W składzie można się także spodziewać koncentratu soku z marchwi, ten ostatni jest ok. Uwaga na dwutlenek siarki!

Syropy mogą być kaloryczne, dlatego jeżeli się odchudzasz- zwróć uwagę na tabele i ilości spożywanych syropów. Napoje imitujące spritza mają niewiele kilokalorii, ale są gazowane, więc w diecie odchudzającej są ok, ale u osób, które mają problemy z jelitami, takie napoje się nie sprawdzą.

Jagermeister bez alkoholu

Jagemeister to produkt ziołowy, pierwotnie zawierający alkohol. W wersji zero w ich składzie pojawiają się woda, cukier, zioła. Generalnie skład jest ok. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w składzie znajduje się karmel, który jest barwnikiem. W nadmiarze może wywoływać nudności. Benzoesan sodu jest konserwantem, może działać drażniąco na śluzówkę żołądka i występuje w zamienniku alkoholu.

Napój jest dość kaloryczny, bo w 100 ml spożyjemy ok. 200 kcal. Dlatego osoby odchudzające się, powinny na niego uważać. Osoby z chorobami żołądka i chorobą wrzodową również, bo jak wspomniałam wyżej- karmel i benzoesan sodu nie są najlepszym wyborem.

Gin bez alkoholu

Giny bez alkoholu mają w swoim składzie tradycyjnie już wodę i cukier. Ponadto w ich składach znajdują się aromaty ziołowe, korzenne i kwiatowe. Do nich można zaliczyć lawendę, jałowiec, kolendrę czy kardamon. W wersjach smakowych można znaleźć jeszcze aromaty owocowe. Virgin giny to opcje mało kaloryczne. W 100 ml produktu znajduje się do 50 kcal. Tak więc z umiarem, powinny być ok. Na giny bez alkoholu muszą zwrócić uwagę alergicy, bo zioła, kwiaty i przyprawy również mogą być alergenami.

Rum bez alkoholu

Podstawę rumów bezalkoholowych stanowią woda, cukier, sok i aromaty. Na soki zdecydowanie powinny uważać osoby z zespołem jelita drażliwego, bo soki owocowe są źródłem fruktozy. Aromaty występujące w rumie bez alkoholu to na przykład aromat dębowy, kawowy, czy rumowy. Tutaj w zależności od tolerancji, wolno albo nie wolno. Taka filozofia.

Co do pozostałych składników- konserwanty, kwasy i sól mogą, ale nie muszą wywoływać objawów, więc też trudno określić, komu zalecam, komu nie. Na pewno warto uważać na glikol propylenowy i siarczyny.

Kaloryczność rumów bywa różna, od 0, przez 50, aż po 303 kcal (w przypadku syropu). Jeśli więc, liczysz kalorie- sprawdź etykietę!

Likier bez alkoholu

W składach likierów bez alkoholu znajdują się woda, cukier i aromaty, różne w zależności od smaku. Poza tym można trafić na konserwanty te, które opisywałam wyżej, barwniki i stabilizatory. Do tych ostatnich należy guma ksantanowa. Na gumy powinny uważać osoby z zespołem jelita drażliwego. Na likiery muszą uważać też osoby z fenyloketonurią (ale tego raczej im nie trzeba tłumaczyć), bo w składach likierów może znajdować się aspartam, który jest źródłem fenyloalaniny.

Można powiedzieć, że likiery bezalkoholowe są niskokaloryczne. Większość, które znalazłam, dostarczają 4kcal w 100 ml produktu. To na prawdę niewiele.

Whisky bez alkoholu

Wspominałam już, że w trunkach bezalkoholowych podstawę stanowią woda i cukier?

A tak serio. Oprócz tych dwóch składników w whisky bez alkoholu można znaleźć też kwasy, sól garbniki. Dlatego na ten trunek powinny uważać osoby, które mają problemy z żołądkiem i refluksem. Lepiej ich używać jako dodatku do drinka. Tym bardziej, że whisky musi mieć kolor. W tym celu dodaje się karmelu, o którym pisałam wyżej. Dodawane są także konserwanty takie jak benzoesan sodu i sorbinian potasu. Za składniki whisky bez alkoholu można uznać też gumy, na które powinny uważać osoby z zespołem jelita drażliwego i syrop glukozowy.

Dla osób na diecie odchudzającej whisky bez alkoholu jest w miarę dobrym pomysłem. Trzeba jednak znaleźć umiar, bo 100 ml whisky bez alkoholu dostarcza ok. 55-77 kcal.

Wódka bez… co?

Wódka bez alkoholu to mój faworyt. Nie spodziewałam się, że to w ogóle będzie możliwe. Dlatego też bardziej zainteresowałam się tym tematem. Zainteresowała mnie też jej cena, bo jest na prawdę wysoka. Ponad 100 złotych za butelkę. Serio? :O

Skład wódki jest dość podstawowy. Woda, aromat, gliceryna, cukier i sorbinian potasu. Nie będę więc tych kwestii rozwijać, bo pisałam o nich w tym wpisie. Co ważne w wódce bez alkoholu znajduje się glikol polipropylenowy, który jest alkoholem. Zapewne on stoi za komentarzami, że ta wódka fajnie pali w gardło. Wódka bezalkoholowa zawiera więc poniżej 0.5% alkoholu, co dla osób, które na prawdę unikają procentów, jest ważną informacją.

W przeciwieństwie do tradycyjnej wódki, ta bez alkoholu nie jest kaloryczna. Ma 4 kcal w 100 ml, można więc na nią postawić, jeśli chcemy się cieszyć smakiem, ale nie mamy ochoty na stan upojenia.

Dodatki do drinków bez alkoholu

Napoje gazowane to chyba najczęściej wybierane dodatki do drinków. Ich kaloryczność jest różna, polecam sprawdzać etykiety ;). W ich składach znajdują się aromaty, słodziki, barwniki, cukier czy kwasy. W zależności od tego, jaki napój wybierzemy. Moim zdaniem lepszym wyborem jest woda i dodawanie do niej składników na własną rękę. Ale nie wnikam, po prostu informuję o tym, co można znaleźć w tych produktach.

Napoje bez gazu to też ciekawy dodatek. Wiele z nich przypomina soki, ale sokami nie są. Zgodnie z prawem napój ma najmniej owoców ze wszystkich dostępnych produktów (poza syropami, ale o nich później). Zasadniczo, w napoju powinno być co najmniej 20% owoców, ale są też inne dodatki. Cukier, słodziki, barwniki, aromaty i kwasy. Nie są dużo tańsze od soków, więc moim zdaniem to nieekonomiczny i kiepski wybór. Jedyną zaletą napojów jest ich różnorodność na rynku.

Nektary to składniki wielu drinków. Zawartość owoców w nektarze to 25-100% przecieru. Warto czytać składy. W nim powinna się znaleźć dokładna informacja. Można z nich korzystać, ale z umiarem.

Z umiarem warto też pić soki. Są bogate w cukier, głównie fruktozę, która pochodzi z owoców. Najlepiej wybierać soki 100%, wtedy wiadomo, że nic poza sokiem z owoców w nich nie znajdziemy. Polecam!

Woda powinna stanowić podstawę płynów w diecie. Osoby, które nie mają problemów z przewodem pokarmowym, mogą wybierać wodę gazowaną. W wodzie gazowanej jest dwutlenek węgla, gaz obojętny dla naszego zdrowia. Do wody można z powodzeniem dodać sok owocowy (np. z cytryny), miód, zrobić z wody herbatę owocową i do woli mieszać z trunkami.

Syropy, które wiele osób dodaje do wody, są dość kontrowersyjne. Mam tutaj na myśli fakt, że sporo w nich cukru. W syropach cukier znajduje się pod różnymi nazwami, jakimi? Cukier, syrop, koncentrat soku to tylko kilka przykładów. Jeśli chcesz pić sok z syrop, zwróć uwagę na ilość syropu!

Miksowane owoce to jeden z lepszych wyborów. Nie dość, że fajnie komponują się w drinkach, to jeszcze są spoko wyglądają. Jestem na tak, tym bardziej, że mus owocowy można zamrozić w kostkarce do lodu i ochłodzić drinka, bez rozwadniania.

Podsumowanie

Warto czytać składy i tabele wartości odżywczej, nie tylko jeśli jesteśmy na diecie odchudzającej czy leczniczej. Tutaj jednak zwracałam na to większą uwagę, jeśli czytasz tego bloga od jakiegoś czasu, to wiesz, że głównie koncentruję się głównie na diecie łatwostrawnej.

Poprzednie wpisy

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top