
Święta to taki czas, kiedy jest sporo spotkań. Dotyczy to nie tylko Bożego Narodzenia, czy Wielkanocy. Świętujemy śluby, chrzty, urodziny, imieniny i wiele innych. Dlatego pomyślałam, że przyda się mały poradnik na temat tego, jak nie przytyć w święta. 🙂 Zwróć uwagę, że jedzenie pełni nie tylko funkcje odżywcze, o których często piszę na tym blogu.
Jedzenie w naszym społeczeństwie jest wykorzystywane do świętowania. Jemy podczas spotkań towarzyskich i biznesowych. Nic dziwnego, w końcu zawsze lepiej siedzieć przy suto zastawionym stole z ogromnym wyborem produktów, niż nad szklanką wody. Lepiej się wtedy rozmawia na tematy rodzinne, społeczne czy biznesowe. Pytanie tylko, co zrobić, kiedy się odchudzasz i wypada jakaś uroczystość?
1. Głodna nie jesteś sobą
W dniu uroczystości zjedz lekki posiłek. Nie ma sensu iść na imprezę na głodnego. Jeśli tak zrobisz, prawdopodobnie rzucisz się na jedzenie i będziesz jeść bez opamiętania. Dlatego głodzenie się nie ma większego sensu, bo wszystko to, co „zaoszczędzisz” w ciągu dnia- zjesz później z nawiązką. Jeśli spotkanie jest rano albo w południe- zjedz lekkie śniadanie. Jeśli wieczorem- nie zapomnij o obiedzie. Od rana do wieczora jest sporo czasu. Brzmi jak banał? Czasem warto przypomnieć o banalnych rzeczach. 😛
2. Zjedz to, na co masz ochotę
Może nie brzmi to jak typowa fit porada, ale taka prawda. Święta to normalna część życia i zaczynając dietę, trzeba mieć na uwadze fakt, że święta się odbędą, czy nam się to podoba, czy nie. Jeśli zależy Ci na rozsądnym podejściu do świąt nałóż sobie na talerz po łyżeczce/ 1 sztuce tego, co masz zamiar zjeść. Dzięki temu łatwiej będzie kontrolować spożyte ilości, a Ty nadal będziesz się cieszyć miło spędzonym czasem. Uwierz mi, że dietetycy też robią czasem odstępstwa od diety. 😉
Jeżeli wiesz, że pasztet na stole jest pokrojony na duże kawałki, a Ty zmieścisz tylko połowę kawałka, zapytaj. Może przy stole ktoś chętnie zje odkrojony od Ciebie kawałek pasztetu.
3. Cukier puder
To nie jest żart. Wyobraź sobie, że chcesz pokryć ciasto lukrem. Ile Twoim zdaniem łyżek cukru pudru potrzeba, aby pokryć cały wypiek warstwą lukru? Sporo, co nie? Bo lukier ma to do siebie, że jest mało wydajny. Możesz nadal cieszyć się cukrem, jeśli użyjesz go z głową. Dlatego polecam obsypanie ciasta łyżką cukru pudru. 🙂 Jeśli możesz i lubisz, możesz też zetrzeć ksylitol albo erytrytol na lukier. Na pewno też będzie smacznie. 🙂
4. Napoje bez cukru
Czy ja wyżej nie pisałam o cukrze? Owszem, ale jedząc ciasto masz świadomość tego, że spożywasz kalorie. Trochę trudniej o to samo spostrzeżenie, kiedy spożywamy płyny. Bo jakoś tak mamy, że trudniej nam zarejestrować płynne kalorie i tyle. 🙂 Możesz pić kawę, herbatę, czy wodę. Pozwoli to „zaoszczędzić” kalorie.
Jeśli lubisz, dodaj do wody miętę, plaster pomarańczy/ limonki/ cytryny/ zielonego ogórka, melisę, bazylię albo łyżkę mrożonych owoców 🙂
5. Świętowanie to jednorazowy wyskok
Znowu, nie jest to typowa fit porada, ale taka prawda. Nie da się przytyć w ciągu jednego wieczoru kilka kilogramów. Przybieranie na wadze to proces. Dokładnie tak, jak odchudzanie. Dlatego nie ma powodów, aby dwa/ trzy razy do roku obwiniać się o każdy kęs wysokokalorycznej potrawy. 🙂
Podsumowując cały wpis, powiem krótko. Da się nie przytyć w święta. Wymaga to jednak od Ciebie strategii.
